Trzcina
Trzcina pospolita /phragmites communis / jest kosmopolitycznym rodzajem trawy trwałej wyrastającej do wysokości 4 m. Zdarzają się również rośliny 8m. Tworzy ona zarośla przy brzegach wód i na mokradłach.
Jest rośliną wartościową znajdująca zastosowanie głownie w budownictwie jako materiał posiadający wysokie właściwości termoizolacyjne.
Trzcina stosowana jest również w ekologii. Sadzona jest na poletkach oczyszczalni ścieków jako utylizator zanieczyszczeń chemicznych.
Młode rośliny przerabiane są na pasze. Kłącza wykorzystywane są zaś w lecznictwie.
Aktualnie wiadomo, że trzcina zawiera 10,8% składników mineralnych, głównie krzemionki. Zawiera również wosk i saponiny /środki pianotwórcze/.
Wg Eurosiberian Center of Diversity trzcina ma bardzo wysoką tolerancję na ogień, mróz, wysokie pH i zasolenie. Te wszystkie cechy powodowały, że już od wieków, w sposób podświadomy, ludzie wykorzystywali ją w budownictwie, głównie jako materiał pokryciowy.
Dzięki w/w cechom trzcina wodna stała się obecnie na Zachodzie bardzo popularnym i poszukiwanym materiałem strzecharskim.
Trzcina pozyskiwana jest z jezior, bagnisk i innych terenów podmokłych. Kosi się ją zarówno ręcznie /sierp, specjalny suwak do cięcia na powierzchni lodu/ jak i mechanicznie /kosiarka, specjalny kombajn , który kosi, wiąże i transportuje/.
Dla celów strzecharskich trzcina musi spełniać określone normy . Nie każda trzcina nadaje się bowiem do położenia na dach. Przede wszystkim musi to być trzcina jednoroczna. Łodyga trzciny nie może być zbyt gruba /ta nadaje się na maty/ i powinna być bez liści. Pozyskana w okresie zimowych żniw trzcina musi być przygotowana w odpowiedni sposób. Dokonuje się selekcji odrzucając stare źdźbła i inne zanieczyszczenia. Wiąże się ją w wiązki grubości ca 60cm. Optymalna długość wiązki wynosi 1,5-1,7m.
Po przebraniu i związaniu zawsze przechowuje się trzcinę pod dachem.
.:: pokrycia trzcinowe :: trzcinowe dachy :: konstrukcje dachów z trzciny :: dachy ze strzechy trzcinowej :: dekarstwo trzcinowe ::.
.:: strzecharstwo ::.





